Blog o tendencjach i trendach na rynku pracy
O pierwszym froncie działań employer brandingowych

O pierwszym froncie działań employer brandingowych

Wśród wielu z nas panuje powszechna opinia, że praca w dobrej firmie, oferującej konkurencyjne wynagrodzenie i atrakcyjne benefity, dającej możliwości rozwoju i poszerzania swoich kompetencji jest warunkiem wystarczającym, aby pracownik czuł się spełniony i zadowolony. Ale czy rzeczywiście to wystarczy?

Jakiś czas temu miałam okazję rozmawiać z dwiema osobami pracującymi w tej samej firmie i jakież było moje zdziwienie, kiedy usłyszałam dwie całkowicie sprzeczne opinie. Odczucia osób były bardzo różne, wręcz skrajne. A więc jak to? Przecież ta sama firma, taka sama strategia, te same benefity, ci sami ludzie… Dało mi to wiele do myślenia.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że poziom zadowolenia z wykonywanej pracy jest wypadkową wielu czynników. Są to zarówno czynniki zawnętrzne (płaca, benefity, kultura organizacyjna), jak i wewnętrzne (poczucie dopasowania do stanowiska, możliwość wykonywania tego, co się lubi). Jednak dokładna analiza wspomnianego wcześniej przypadku uzmysłowiła mi, że najważniejszym ogniwem działań employer brandingowych jest osoba bezpośredniego przełożonego.  Bo to właśnie bezpośredni przełożony jest filtrem, przez który pracownik obserwuje to, co dzieje się w firmie. Jest łącznikiem, pierwszym kontaktem.  To przez niego przechodzą wszystkie informacje. On komunikuje zmiany (zarówno te dobre, jak i mniej korzystne). Wyznacza trendy, motywuje lub demotywuje (może czasem nieświadomie). I choćby nie wiem jak bardzo dział EB wychodził z siebie, to i tak firma będzie postrzegana przez pryzmat działań osoby stojącej na pierwszym froncie.

Co zrobić, aby nasze działania rzeczywiście nie stały w sprzeczności z ogólną strategią komunikacyjną firmy? Wdrażać, pytać, wspierać, doceniać , inspirować, rozwijać, ale przede wszystkim … dziękować – za wygrany projekt, porządnie zrobiony raport, świetnie zorganizowaną konferencję,  za codzienną (czasem żmudną, nie przynoszącą efektów) pracę. Bo employer branding zaczyna się od dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *