Ten artykuł siedział mi w głowie już od ponad roku. Głównie dlatego, że bardzo intensywnie penetrowałam zagadnienie zmiany zawodowej po czterdziestce. Sporo się o tym pisze w sieci. Jest cała masa wpisów, artykułów, poradników traktujących o tym, jak przygotować się do zawodowej zmiany po przekroczeniu tej magicznej bariery wiekowej. Uderzył mnie fakt, że głównym wnioskiem płynącym z analizy narracji tych publikacji jest to, że zmiana zawodowa wśród osób z tej grupy wiekowej (zwłaszcza wśród kobiet), owszem – jest możliwa – ale….

  • jest wielkim wyzwaniem
  • trzeba się do niej bardzo dobrze przygotować
  • wymaga wiele pracy ze strony kandydata
  • wymaga wielu poświęceń
  • trzeba być bardzo zdeterminowanym i elastycznym
  • trzeba się wyzbyć stereotypowego myślenia

Czterdziestolatek czy alien?

Lektura tych tekstów skłoniła mnie do refleksji. Zaczęłam się zastanawiać, skąd obraz czterdziestolatka jako osoby, która nie jest w stanie spełnić wymagań, jakie stawia przed nim współczesny rynek pracy? Dlaczego kandydat 40 plus jest skreślany na samym początku procesu rekrutacyjnego? Czy rzeczywiście kandydat 40 plus ma inne potrzeby niż jego o kilka lat młodszy kolega? Skąd w ogóle tendencja do traktowania czterdziestolatków jako osobnej grupy, do której należy mówić innym językiem?

Wszystkiemu winne stereotypy

Odpowiedź jest jedna: w dużej mierze decydują o tym stereotypy i błędne przekonania na temat kandydatów należących do tej grupy wiekowej, które kiełkują w głowach młodych rekruterów będących na początku swojej kariery zawodowej. Oto najbardziej powszechne. A ja, drogi rekruterze, mam dla ciebie kilka spostrzeżeń dotyczących każdego z nich.

„Będzie chciał, żeby mu zapłacić za całe dotychczasowe, wieloletnie doświadczenie.”

Pewnie w niektórych przypadkach tak będzie. Ale Twoja w tym rola, aby go przekonać, że aby zaistnieć w nowej branży, trzeba nauczyć się nowych rzeczy, a to wymaga czasu. Ważne, aby mu uświadomić, że to stan przejściowy i po jakimś czasie z pewnością będzie w stanie osiągnąć satysfakcjonujący poziom zarobków.

Pamiętaj, że ludzie są bardzo różni. Nie będziesz wiedział nic o tej osobie,  jeśli skreślisz ją na etapie weryfikowania CV. Daj jej szansę, żeby opowiedziała Ci o swojej motywacji do zmiany i o oczekiwaniach finansowych. Możesz być zaskoczony tym, co usłyszysz.

„Pracował w jednej firmie 15-20 lat, a więc ciężko mu będzie zaakceptować zmiany.”

Nie do końca. Współcześni 40-latkowie to osoby z wyżu demograficznego, które wkraczały na rynek pracy w latach, kiedy bezrobocie wśród absolwentów było naprawdę bardzo wysokie , a ilość kandydatów starających się o jeden wakat liczona była w setkach. W wielu przypadkach musiało minąć sporo czasu, zanim taka osoba odnalazła swoje miejsce na rynku pracy. Pierwsze prace były kwestią przypadku lub konieczności, stąd ścieżki kariery mogą się wydawać niespójne i chaotyczne. Co więcej – w tamtych czasach usługi doradców zawodowych nie były tak bardzo powszechne, a o coachach kariery w ogóle się nie słyszało.

I czy myślisz, że taki kandydat naprawdę będzie miał problem z zaakceptowaniem zmian? Uważam, że lepiej niż jakikolwiek inny będzie na nie przygotowany, bo hartował się w warunkach zmian. Zmiana jest jego naturalnym środowiskiem. A że w pewnym momencie życia zapragnął stabilizacji? Każdy jej potrzebuje. Sam się o tym wkrótce przekonasz.

„Nie jest obecny w social mediach, więc pewnie słabo obeznany z najnowszymi technologiami.”

Może i go tam nie ma, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby się tam znalazł. Wszak korzystanie z FB czy Linked In nie wymaga wiedzy porównywalnej z fizyką jądrową. Pokolenie czterdziestolatków ma świadomość tego, że życie w realu ma większą wartość, niż życie w sieci. Potrafi je od siebie oddzielić.

Jeśli taka osoba rezygnuje z zaistnienia w social mediach, to jest to kwestia świadomego wyboru, a nie zacofania technologicznego.

„Zamknięty w swoim obszarze specjalizacji. Niechętny do nauki nowych rzeczy.”

Naprawdę? Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób w tym wieku podejmuje decyzję o tym, aby się doszkolić, zrobić coś, na co do tej pory nie było czasu. W tych ludziach są naprawdę wielkie pokłady energii, które starają się spożytkować, stawiając sobie nowe cele i wyzwania. Są świadomi tego, co sprawia im satysfakcję i z determinacją dążą do ich realizacji.

Pracodawco, dlaczego nie chcesz tej energii wykorzystać?

„Nie odnajdzie się w młodym, dynamicznym środowisku. Nie dogada się z młodszymi. Będzie patrzył na nich z góry. Nie będzie potrafił podporządkować się młodszemu przełożonemu.”

A dlaczego miałby się nie dogadać? To tylko kilka / kilkanaście lat różnicy. A nawet jeśli różnica wiekowa będzie większa, to z pewnością przyniesie to wiele korzyści Twojemu zespołowi.

Różnorodność w zespołach jest zbawieniem, nie przekleństwem.

„Pewnie ma problemy zdrowotne.”

Pewnie się zdziwisz, ale współcześni czterdziestolatkowie to osoby, które naprawdę dbają o zdrowie i prowadzą zdrowy styl życia. Sami niejednokrotnie mówią, że po przekroczeniu czterdziestki są w o wiele lepszej formie niż tuż po studiach.

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że w tej grupie wiekowej znajdą się osoby, które boją się zmian, a ich głównym celem jest dotrwanie na ciepłej posadce aż do emerytury. Nie mają energii do tego, aby poszerzać swoją wiedzą i zaznajamiać się z tajnikami nowej branży. Ale czy są to cechy zarezerwowany wyłącznie dla grupy 40+? Raczej nie. Takie osoby można znaleźć w każdej grupie wiekowej. Wśród młodszych pokoleń też znajdą się tacy, którzy nie wiedzą co to Linked In. Tacy, którzy nie wyobrażają sobie, jak można pracować za płacę minimalną. Tacy, którym stan zdrowia nie pozwoli na 100% zaangażować się w pracę. I tacy, którzy będą traktować innych z góry.

Jesteśmy różni bez względu na to, którą grupę wiekową reprezentujemy. Pesel w żadnym wypadku nie powinien być wyznacznikiem i drogowskazem.

Tak więc, rekruterze, życzę ci odwagi w sięganiu po kandydatów 40 plus. Zaproś na rozmowę, porozmawiaj, poznaj ich motywację, a dopiero potem zdecyduj.

Kandydat 40 plus to też człowiek. Taki jak ty.

Współczesny 40-latek to 30-latek z nieco większym doświadczeniem.

A jeśli potrzebujesz więcej powodów – odsyłam do strony https://projekt40plus.pl/20-powodow-zeby-zatrudnic-osobe-40/

Do boju!

One Comment

  1. Linek

    ciekawy artykuł, 40-latkowie statystycznie mają jeszcze kawał życia przed sobą, daleko im do wieku emerytalnego, jeszcze wiele może sie w ich życiu zawodowym zdarzyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *